Jak zarażać reklamą, czyli tajemnice marketingu wirusowego.

Do pewnego pewnego stopnia można powiedzieć, że z marketingiem wirusowym mieli do czynienia już nasi praprzodkowie. Informacje przekazywane z ust do ust były i jeszcze długo będą jednym z podstawowych i bardziej wiarygodnych źródeł informacji dla wielu z nas. Z pewnością przekonało się o tym wielu pracowników biur i urzędów, gdzie informacje przekazywane z ust do ust dotyczące zarówno pracy, jak życia osobistego, rozchodzą się z prędkością światła i docierają do adresatów o wiele szybciej niż miałoby to miejsce za pośrednictwem oficjalnych kanałów komunikacji. Lubimy mieć dostęp do ekskluzywnych informacji i dzieląc się nimi uchodzić za osobę najlepiej poinformowaną. Ta naturalna skłonność nie mogła ujść uwadze specjalistów od reklamy i marketingu.

 

W ciągu ostatnich lat Internet urósł do rangi jednego z najbardziej powszechnych i łatwych w obsłudze kanałów komunikacji. Używając maili, komunikatorów, forów i innych narzędzi jakie oferuje sieć możemy komunikować się z wieloma osobami jednocześnie. Interesująca informacja, filmik, bądź inny gadżet potrzebuje kilku godzin, aby obiec cały świat. Było tylko kwestią czasu, aż ktoś wpadnie na pomysł, aby wykorzystać tę możliwość w reklamie.

 

Pewnie po tym co powiem wielu specjalistów od marketingu mnie przeklnie, ale w dużym uproszczeniu marketing wirusowy jest ulepszonym rodzajem „poczty pantoflowej”. Polega on na lawinowym rozprzestrzenianiu materiałów dotyczących firmy za pośrednictwem samych internautów. Skutecznie przeprowadzona kampania wirusowa jest nie tylko tania, ale także bardziej skuteczna od tradycyjnych form reklamy.

 

Największą zaletą zaraźliwego marketingu jest brak skojarzeń z reklamą. Internauta nie tylko sam decyduje, czy otworzyć taką wiadomość, ale także z dużym prawdopodobieństwem otrzymuje ją od znajomego internauty, a więc osoby zaufanej. Ponadto materiały rozpowszechniane za pomocą marketingu wirusowego są zwykle prezentowane w atrakcyjnej dla internautów formie, która jest głównym powodem, dla którego materiał przesyłany jest dalej.

 

Jak skutecznie zarażać?

 

Korzyści marketingu wirusowego można mnożyć. Najważniejsze pytanie brzmi: co zrobić żeby internauci nie tylko postrzegali naszą firmę w korzystnym świetle, ale także chcieli przesłać nasz materiał marketingowy dalej?

 

Do rozprzestrzeniania reklamy wirusowej posłużyć może wiele kanałów i narzędzi, jakie oferuje Internet. Marketingowy wirus może rozprzestrzeniać się za pomocą najróżniejszych gadżetów, czyli takich jak rozśmieszające załączniki, wygaszacze do ekranu, tapety na pulpit, a także filmików, gier interaktywnych, kartek wirtualnych, kanałów dyskusyjnych oraz za pomocą polecania wiadomości i artykułów.

 

Jak widać sposobów na zarażanie reklamą może być wiele i zaprezentowane wyżej możliwości z pewnością nie zamykają tej długiej listy. Forma reklamy wirusowej powinna zawsze zależeć od kanału dystrybucji, za pomocą którego będziemy zarażać internautów. Bez względu jednak na możliwość, z której skorzystamy warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach, które pomogą odnieść sukces naszej reklamie wirusowej.

 

Podstawą reklamy wirusowej jest atrakcyjna dla internauty treść. Jeśli przykujemy uwagę użytkownika sieci na kilka minut lub zapewnimy mu chwilową rozrywkę możemy liczyć na to, że nasza reklama zostanie przesłana dalej. Zaciekaw go lub rozśmiesz, zrób wszystko, aby Internauci chcieli rozmawiać o gadżecie, który przygotowałeś. Pamiętaj im mniejszy budżet na kampanię tym bardziej atrakcyjna i łatwa do zapamiętania powinna być treść.

 

Sztuka tworzenia kampanii wirusowej polega na znalezieniu odpowiednich proporcji między rozrywką i reklamą. Należy zadbać o to, aby w subtelny połączyć funkcję rozrywkową z reklamą firmy. Najlepiej jeśli nasz produkt lub usługę da się umieścić w jakimś interesującym dla internauty kontekście. Jeśli jest to trudne zadbajmy o to, aby w gadżecie znalazło się logo firmy, najlepiej razem z adresem internetowym strony.

 

Inną bardzo istotną rzeczą dla powodzenia kampanii wirusowej jest praktyczny sposób jej dystrybucji. Tworząc materiał reklamowy musimy wziąć pod uwagę wielkość pliku i jego format. Należy również wziąć pod uwagę, czy gadżet będzie rozprzestrzeniał się w formie załącznika, czy będzie pobierany z serwera. Warto zastanowić się także nad współpracą z profesjonalną firmą, która może być bardzo pomocna w dystrybucji gadżetu.

 

Przed rozpoczęciem kampanii przetestuj swój gadżet na grupie znajomych lub mniej licznej grupie internautów. Pozwala to na unikniecie konsekwencji związanych z niewłaściwie przygotowanej reklamy.

 

Najbardziej zaraźliwe wirusy marketingowe.

 

Film.Najbardziej popularnym medium, za pomocą którego internautów zaraża się reklamą są filmiki. Mają one kilka zalet. Po pierwsze film wywiera największy efekt w relatywnie krótkim czasie. Decydując się na film mamy także największą szansę stworzyć unikatową treść, jakiej jeszcze nie widzieli internauci. Filmy mają jeszcze jedną ważną cechę. O wiele trudniej poddać je modyfikacji, która wypaczyła by treść reklamy lub wyeliminowałaby z niej wszystkie informacje na temat firmy, produktu oraz usługi.

 

Gry. Inną doskonałą formą przyciągnięcia uwagi internautów może być stworzenie gry interaktywnej. Umieszczony w grze produkt lub logo firmy może być świetnym i sprawdzonym sposobem na zarażenie Internetu reklamą. Jedynym „ale” jest grupa docelowa. Gry nie są najlepszym rozwiązaniem w przypadku starszych internautów. Niechętnie poświęcą oni swój czas na gry komputerowe. Jest to natomiast doskonałe rozwiązanie, jeśli z naszym produktem chcemy trafić do młodszych odbiorców.

 

Wirtualne kartki. Coraz powszechniej używaną praktyką przez wiele firm jest udostępniane wirtualnych kartek. Stają się one poważną konkurencją dla poczty. Oryginalny projekt i staranne wykonanie może skłonić internautów do skorzystania z kartki. Wirtualna kartka powinna zawierać choćby w tle logo firmy. Doskonałym miejscem na jego umieszczenie może być wirtualny stempel pocztowy.

 

Przy tworzeniu kampanii wirusowej nie istnieją żadne schematy, które gwarantują sukces. Musisz zdać się na własną pomysłowość i wyczucie. Należy pamiętać, że prędkość, z jaką w Internecie przemieszczają się informacje może także działać na Twoją niekorzyść. Internauci nie przepuszczą żadnej okazji do zakpienia z gadżetu, który nie zdobył ich uznania. Użytkownicy sieci mogą także zmodyfikować elementy graficzne gadżetu tak, aby nie zawierał informacji na temat naszej działalności. Pamiętajmy także, że nawet najlepiej przygotowana kampania wirusowa nie przyniesie efektu, jeśli internauta odwiedzając naszą stronę nie znajdzie na niej nic co by go zainteresowało.

 

Eksperci są zgodni, że marketing wirusowy dopiero zaczyna swoją karierę. Już powstają pierwsze firmy, które na poważnie zajmują się tego typu promocją. Musi minąć trochę czasu zanim firmy dostrzegą niewątpliwe zalety reklamy wirusowej, dlatego jest to najlepszy czas dla ludzi, którzy nie boją się eksperymentować z nowymi narzędziami e-marketingu.

 

Eactive, zajmującej się promocją stron w wyszukiwarkach internetowych.

 

Autorzy serwisu wyrażają pełną zgodę na udostępnianie artykułu w niezmienionej formie na innych stronach internetowych. Warunkiem koniecznym publikacji jest podanie autora artykułu oraz linku prowadzącego do strony www.supermarketing.pl  Jeśli chcieliby Państwo przedrukować wybrany fragment artykułu prosimy o skontaktowanie się z nami w celu uzyskania pozwolenia.